 | KUPS |
 | CZŁONKOWIE |
 | GRUPY ROBOCZE |
 | LEGISLACJA |
 | INFORMACJE DLA KONSUMENTA |
 | INFORMACJE DLA BRANŻY |
 | INFORMACJE DLA PRASY |
 | KAMPANIE PROMOCYJNE |


 | KONTAKT |
 | GŁÓWNY PARTNER PRASOWY |

 | PARTNERZY MEDIALNI |


 | Archiwum |
 | Nowe zdjęcia |


 | Strona Główna |
|
KUPS > PRASA O NASRozmowa z Julianem Pawlakiem, prezesem Krajowej Unii Producentów SokówWywiad przeprowadziła pania Aleksandra Wojnarowska "Agro Przemysł"
A.W: Z czego jest Pan, jako prezes KUPS, najbardziej dumny?
J.P: Przez ostatnie lata umocniliśmy się jako organizacja finansowo we wszystkich aspektach. Kiedyś KUPS było jednostką SitSpoż. Dwa lata temu staliśmy się odrębną organizacją – pamiętam, ze wielu wróżyło nam rychły koniec. Tymczasem zintegrowaliśmy w ramach jednego stowarzyszenia interesy producentów soków, nektarów i napojów oraz wytwórców soków zagęszczonych i koncentratów. Wcześniej była to organizacja tylko dla producentów wyrobów rynkowych.
Naszym sukcesem jest nabycie umiejętności pozyskiwania, absorpcji funduszy unijnych. Przy wsparciu środków UE samodzielnie prowadzimy jeden duży projekt promocji soków i nektarów marchwiowych na rynkach Bułgarii i Rumunii oraz uczestniczyliśmy w dwóch innych. Działając na rzecz branży jesteśmy w ciągłym kontakcie z instytucją zarządzającą funduszami, czyli Ministerstwem Rolnictwa i próbujemy usprawnić kryteria dostępu do Sektorowego Programu Operacyjnego tak, żeby nasi członkowie mogli z niego swobodnie korzystać. Przykładem może być obowiązek zaopatrywanie się w surowiec na podstawie długoterminowych umów: w Polsce ze względu na rozdrobnienie gospodarstw producent nie jest wstanie zorganizować kilkuset rolników, aby dostarczyli mu surowiec.
Urzędnicy nie bardzo chcą zaakceptować ten fakt, tymczasem nie ma żadnych przeciwwskazań w przepisach, żeby umowy podpisywał beneficjent – ten, który z funduszy `korzysta bezpośrednio z rolnikiem – a logistyka obsługiwana była przez odrębną firmę.
AW: Rozumiem, że najważniejszym celem KUPS jest w tej chwili pozyskiwania funduszy unijnych?
J.P: Tak, ale plany są znacznie bardziej rozbudowane. Musimy m.in. przeorientować cele naszego Dobrowolnego Systemu Kontroli w świetle zmian, które są projektowane w European Quality Control System. Generalnie chodzi o to, że najprawdopodobniej zostanie stworzony jeden spójny system samokontroli rynku dla całej Europy. Stracą znacznie systemy krajowe.
A.W: Powołaliście zespół ds. monitorowania rynku…
J.W: Do tej pory monitorowaliśmy rynek fragmentarycznie, nie systematycznie , w małym zakresie. To głównie producenci koncentratu naciskali, aby badać go całościowo, ponieważ ich taktyka działania w zakresie skupu i przetwórstwa zależy od wiedzy oraz dostępu do informacji. A tych brakowało.
A.W.: Co z programem promocji soków na polskim rynku?
J.P: Ten pomysł pojawia się od jakiegoś czasu. Mamy bardzo duży potencjał konsumpcji świeżych owoców i warzyw, których obecnie spożywamy dwa razy mniej niż w innych państwach UE.
Na rynku krajowym jest ogromny potencjał, który trzeba wykorzystać. Jednak jak zwykle problemem są fundusze. Nawet jeśli promocja jest dofinansowana na poziomie 80 %, to 20 % trzeba zorganizować.
AGRO PRZEMYSŁ lato 2006 WYDANIE SPECJALNE
|
 | ZALOGUJ SIĘ |
 | Dzisiaj |
07 lutego 2012r.
Imieniny: Ryszarda i Romualda
 | AKTUALNOŚCI |
 | SZUKAJ NA STRONIE: |
 | Nowe zdjęcia |


|